FAŁSZYWE ŚWIADECTWO

Upaniszada Bryhadaranjaka powiada: „Wszyscy, którzy wielbią to, co nie jest wiedzą, wchodzą w ślepą ciem­ność, ci, którzy czerpią rozkosz z wiedzy, wcho­dzą jak gdyby w jeszcze większą ciemność” , a upaniszada Kena mówi o Absolucie, że „jest on nieznany tym, którzy wiedzą, a znany tym, którzy nie wiedzą”. Nie znaczy to, że filozo­fia indyjska uznaje intelekt za bezużyteczny. Daje on jednak fałszywe świadectwo, gdy usi­łuje ując rzeczywistość w jej pełni. Staje się on szkodliwy, gdy wyzbyty jest intuicyjnego poznania i Boga. Taki intelekt prowadzi bo­wiem do^ fałszywej filozofii i złej moralności.W odróżnieniu od Europejczyków, zawierza­jących głównie empirii, Indowie posługiwali się spekulatywnym sposobem myślenia i po­znania, opartym na wszystkich trzech aspektach umysłu ludzkiego: podświadomym, świadomym i ponadświadomym.