ODWRÓCENIE KONCEPCJI

Czymże też, jeśli nie swoistym odwróceniem tej samej koncepcji były happeningi, żeby przypomnieć tu choćby pamiętny happening z 1962 roku Wolfa Yostella, który pisał w za­proszeniu: „Vostell-dekolażysta zaprasza Was we wtorek 3 lipca w Paryżu do przeżycia hap­peningu. Weźcie autobus wszystko jedno o któ­rej godzinie, linii PC 2 22 bulwary. Jedźcie wokół Paryża. Uważajcie na jednoczesne mo­menty akustyczne i optyczne: hałasy, krzyki, głosy, mury z afiszami, opuszczone domy, ru­iny i inne”. Unieważniona została tu jedność nie tylko akcji i miejsca, ale i czasu. Praktyka wprowadzania wybranych przez artystów, go­towych przedmiotów do wnętrza sali ekspozy­cyjnej uległa tu odwróceniu o tyle, że wybrany został przez twórcę określony ciąg krajobrazo­wy wraz z mnogością obiektów składających się na ten krajobraz, nie wyłączając zmiennych jego elementów ruchem wypełniających pejzaż ulic, jak środki lokomocji i ludzie.