POSZUKIWANIE CZYNNIKA

Nie miał on, jak Mondrian, spój­nej i do końca przemyślanej teorii fiilozoficzno- społeczno-artystycznej, której by się trzymał w myśleniu i twórczości z ortodoksyjną surowo­ścią, .ani wytyczonego programu ideowo-artys­tycznego, jak Malewicz. Ulegał gwałtownym emocjom i kierował się impulsami. Toteż sztu­ka jego w całości nosi charakter składanki roz­maitych niespodzianek medialnych. Zawsze jednak pozostaje tym, czym zazwyczaj jest każda wielka sztuka:poszukiwaniem Boga. Czy to w symbolice koloru i monumentalizmie Monochromów, czy w zapisach słońca i deszczu Kosmogonii albo śladach ciała w Antropome­triach, czy w obrazach i fontannach ognia, w Strefach niewidzialnej wrażliwości czy wresz­cie w pustych błękitnych i pustych białych wnętrzach — zawsze chodziło Kleinowi o przy­wołanie obecności czynnika immaterialnego: ducha, Absolutu.