SZKOŁY SPORTOWE

Nie wiem, kto pierwszy użył tego określenia; kto wciągnął je do dokumentów urzędowych; kto zaakceptował.’ Wiem jedno:nazwa „szkoły mistrzostwa  sportowego” jest wychowawczym nieporozumieniem. Po pierwsze: jest nieprawdziwa. Przyrzeka więcej, niż dać może. Nikt nie ipożę zaręczyć, że dzieci z tej właśnie szkoły zostaną mistrzami, sportu. Technikum chemiczne— wiadomo, że .kształci chemików. Akcentuje tę sprawę .w nazwie i progra­mie/ale nikt przecież nie obiecuje absolwentom tego technikum uniwersyteckich czy światowych laurów. Tymczasem ;,szkoła mistrzostwa sportowego” swą nazwą owe laury obiecuje.